Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fit. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Fit ciasto marchewkowe z orzechami

Cześć!
Witam Was w nowym 2017 roku! :) Jak go rozpoczęliście? Jestem ciekawa czy macie jakieś postanowienia noworoczne? Ja swoje już od przysłowiowego 'pierwszego' stycznia realizuję z małym sukcesem, a to najważniejsze aby konsekwentnie małymi krokami iść do przodu i zbliżać się do wyznaczonego celu. Ale o tym będzie osobny post :) 
Dzisiejszy post powstał spontanicznie, przygotowałam go głównie dlatego, że bardzo wiele osób na Instagramie pisało do mnie i pytało mnie o przepis na Ciasto marchewkowe z orzechami, którego zdjęcie wywołało duże zainteresowanie, co mnie bardzo cieszy :) Nadal pozostajemy w klimacie świątecznym, wielokrotnie szukałam przepisu na ciasto które będzie oddawało smak świąt ale będzie też zdrowe i w wersji fit. Po kilku nieudanych próbach, bazując jedynie na swojej wiedzy i dotychczasowego doświadczenia stworzyłam przepis na moim zdaniem najlepsze NAJLEPSZE CIASTO MARCHEWKOWE Z ORZECHAMI. Uwielbiam ciasto marchewkowe, ale to jest zdecydowanie najlepsze spośród wszystkich, jakie kiedykolwiek jadłam. Bezglutenowe, bez białego cukru i laktozy. Bogate natomiast w orzechy, rodzynki i cynamon. Zawiera w swoim składzie jajka, ale mimo to mam nadzieję, że niektórzy mi wybaczą i spróbują je zrobić samemu w domu. Ostrzegam UZALEŻNIA i jest bardzo wciągające. Idealne do porannej kawy, na drugie śniadanie czy przekąskę. Jest tak przepyszne, że nikomu nie przeszkadzał, jeszcze nie zastygnięty lukier :D  Pomyśłam, że świetnym pomysłem będzie post z przepisem dla wszytskich :) Zapraszam!

Ciasto marchewkowe z orzechami



Składniki na ciasto:
-3 jajka od szczęśliwej kury, 
-1/3 szklanki cukru trzcinowego nierafinowanego,
-200 ml oleju kokosowego,
-250 g startej marchewki, 
-75 g rozdrobnionych orzechów włoskich, 
-75 g wiórków kokosowych, 
-pół szklanki rodzynek,
-1 szklanka mąki (dałam pół orkiszowej i pół gryczanej), 
-łyżeczka cynamonu,
-łyżeczka zmieszanej z sodą soli (pół na pół),
-2 łyżeczki proszku do pieczenia bio. 

Składniki na frosting na wierzch:
-300 g zmielonego cukru kokosowego, 
-100 g jogurtu kokosowego wegańskiego (użyłam Provamel),
-2 łyżki oleju kokosowego.

Dodatkowo: orzechy włoskie i płatki migdałów do dekoracji.

Sposób wykonania:
Jajka ucieraj z cukrem trzcinowym. Potem nadal miksując cienką strużką wlewaj płynny olej kokosowy. Następnie dodaj orzechy, wiórki kokosowe, rodzynki oraz startą marchewkę. Na końcu dodaj składniki w proszku: mąkę, cynamon, proszek do pieczenia, sodę i sól. Włącz piekarnik, ustaw temperaturę na 150 stopni i piecz przez godzinę. Po wyjęciu z piekarnika ostódź ciasto i nałóż frosting (wcześniej zmiksuj cukier kokosowy, jogurt i olej kokosowy. Udekoruj orzechami i płatkami migdałowymi. Włóż do lodówki aż do zastygnięcia lukru. Gotowe! :) Szybkie i banalnie proste wykonanie :) 







Dajcie znać, czy Wam smakowało! Czekam na Wasze komentarze i zdjęcia ciasta w Waszym wykonaniu! :) 
Smacznego!
B. 

wtorek, 9 lutego 2016

Czekoladowe kulki mocy

Cześć! 
Dzisiejszy post nie był planowany, jednak wczoraj trochę eksperymentowałam w kuchni i efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Dlatego stwierdziłam, że muszę się z Wami tym przepisem podzielić! :) Tym bardziej, że po opublikowaniu zdjęcia na instagramie wiele dziewczyn prosiło o przepis, co mnie bardzo cieszy :) Przedstawiam Wam energetyczne słodycze w 20 minut- czekoladowe kulki mocy- zdrową alternatywę dla czekoladek! To miks odżywczych, naturalnych składników pozbawionych oleju i cukru, który zapewnia odpowiednią dawkę błonnika. Mega łatwa i szybka w wykonaniu przekąska, nie tylko potreningowa ;) Można ją zabrać jako lunchbox, świetnie sprawdza się po treningu jako doładowanie energii (przetestowałan na sobie i mówię Wam, REWELACJA!- nie lecę w kulki! :D), ale też kiedy łapie kryzys i chwilowy spadek mocy! Takie zdrowe praliny dostarczają wysoką zawartość kakao, od razu poprawiają humor i samopoczucie! Ostrzegam, są wilgotne, miękkie i bardzooooo mocno czekoladowe :) Zaspokajają podniebienie kiedy dopada ochota na czekoladę lub "coś słodkiego". Można je jeść bez poczucia winy i bez wyrzutów sumienia! Tylko nie za dużo! :D To co, najpierw trening a potem na przekąskę kulka mocy? :) Podwójna przyjemność gwarantowana! A może tak Wam posmakują, że zdecydujecie się je komuś podarować? :) Domowe, własnoręcznie robione pralinki to świetny pomysł na słodki prezent. 

Zapraszam na słodką, zdrową rozpustę! :)

Czekoladowe kulki mocy

Składniki:
-100g orzechów włoskich,
-50g rodzynek (niesiarkowanych),
-125g daktyli,
-5 łyżek płatków owsianych górskich,
-4 łyżki surowego kakao,
-3 łyżki mleka sojowego, 
-50g wiórek kokosowych, 
-2 łyżeczki budyniu waniliowego ekologicznego, 
-2 łyżeczki ksylitolu,
-pół łyżeczki cynamonu,
-szczypta soli himalajskiej,
-dodatkowo: surowe sproszkowane kakao i wiórki kokosowe do obtaczania.



Sposób wykonania:
Daktyle, rodzynki i płatki owsiane umieść w osobnych miseczkach, zalej ciepłą wodą i odstaw na około 10 minut. Po tym czasie, kiedy będą już miękkie, odsącz je dokładnie i włóż do blendera z nasadką i ostrzami. Dodaj wiórki kokosowe, kakao, mleko, orzechy, budyń, sól, cynamon i miksuj do powstania gęstej i gładkiej masy. Z tak przygotowanej masy formuj małe kulki wielkości orzecha włoskiego. Następnie kulki obtaczaj w wiórkach kokosowych i kakao, włóż do lodówki i odczekaj co najmniej godzinę aż stwardnieją. Najlepiej smakują po dobrym schłodzeniu, a potem w szybkim tempie znikają! :) 






















Dajcie znać czy Wam smakowały! :) Czekam też na zdjęcia kulek w Waszym wykonaniu! :)

Buziaki
B.

wtorek, 2 lutego 2016

Fit torcik biszkoptowy

Witajcie Kochani!
Jak się macie? Dziś przedstawiam Wam moją kolejną propozycję śniadaniową- ciastko z owocami. Niemożliwe? A jednak! Ale oczywiście w wersji fit. Wygląda jak kawałek tortu z bitą śmietaną i owocami ale to fit torcik biszkoptowy waniliowy przekładany serkiem i dżemem wiśniowym bez cukru. Całość udekorowałam owocami, polewą malinową a na koniec posypałam wiórkami kokosowymi. Wygląd jak i smak zachwyca! Niezwykle puszysty, delikatny i pyszny. Prawdziwa uczta dla oka i chwila dla podniebienia! Uwielbiam śniadania na słodko, a Wy? :) Zapraszam po przepis! 


Fit torcik biszkoptowy

Składniki: 
-2 jajka
-2 łyżki mąki żytniej razowej, 
-szczypta soli himalajskiej,
-owoce: 2 kiwi, pół banan, 1 szklanka mrożonych malin,
-2 łyżeczki ksylitolu,
-1 łyżeczka budyniu ekologicznego o smaku waniliowym,
-serek Bieluch,
-dżem wiśniowy bez cukru (słodzony sokiem jabłkowym),
-wiórki kokosowe,
-1 łyżka oleju kokosowego do smażenia.  


Sposób przygotowania:
Przygotować polewę owocową. Mrożone maliny przesypać do garnka, dodać jedną łyżeczkę ksylitolu i gotować na dużym ogniu, tak, by owoce się rozpuściły i połączyły z ksylitolem. Gotować ok. 7 minut, następnie zdjąć z ognia. Oddzielić białka od żółtek. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju kokosowego. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem soli himalajskiej. Kiedy piana będzie sztywna, dodać 1 płaską łyżeczkę ksylitolu. Mąkę przesiać i razem z budyniem waniliowym wymieszać razem z żółtkami. Tak powstałą masę delikatnie połączyć z pianą. Gotowe ciasto delikatnie wylać na rozgrzaną  patelnię i na małym ogniu smażyć omlet z obu stron na złocisty kolor. 
Gotowy omlet pokroić na 4 trójkąty i przekładać na zmianę serkiem i dżemem wiśniowym. Wierzch torcika posmarować serkiem, następnie ułożyć pokrojone plasterki kiwi i banana. Polać ciepłą polewą malinową i udekorować wiórkami kokosowymi. 
Smacznego! :)

Dajcie znać czy Wam smakowało :) Jeśli macie ochotę skorzystać z moich przepisów, możecie później przesłać mi swoje zdjęcia. Będzie mi BARDZO miło!
Zapraszam Was także na mojego Instagrama  gdzie znajdziecie więcej inspiracji, nie tylko dotyczących zdrowego odżywiania :) 













Do następnego POSTA! :) 

czwartek, 22 października 2015

Orkiszowe cudo z owocami

Witajcie kochani! Za oknem szaro i ponuro ale nie daję się jesiennej pogodzie. Co prawda jeszcze bardziej tęsknię za latem ale czas umilam sobie w kuchni próbując nowych przepisów i odkrywając nowych smaków. W efekcie czego tym razem z piekarnika wyszło delikatne, zdrowe i absolutnie pyszne fit ciasto z owocami! Świetna opcja na drugie śniadanie- orkiszowe cudo z owocami. Możesz je zabrać gdziekolwiek, wystarczy zapakować do pudełka na lunchbox i gotowe! Sprawdzi się wszędzie, obiecuję ;) Wiele z Was pisało do mnie na instagramie i dlatego dziś zamieszczam przepis. A oto puszyste orkiszowe ciasto z malinami, jabłkiem i oczywiście nutą cynamonu, którego nie mogłoby zabraknąć i który uwielbiam dodawać do wszystkiego. Zarówno do owsianki, naleśników a przede wszystkim do herbaty z cytryną, pomarańczą, imbirem, goździkami i miodem. Niezastąpionej i niezwykle rozgrzewającej o tej porze roku. Muszę skromnie przyznać, że do tej pory nie zrobiłam lepszego. Ma zdecydowanie jedną wadę- za szybko znika z talerza! :D Dlatego polecam je zrobić z podwójnej porcji! Sami spróbujcie! Zapraszam po przepis poniżej :)





Orkiszowe cudo z owocami


Składniki: 
-150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej,
-100g mąki żytniej razowej (można też użyć gryczanej), 
-1 łyżeczka sody,
-300g jogurtu greckiego, 
-80 ml oliwy z oliwek lub oleju kokosowego,
-5 łyżek cukru trzcinowego + 1 łyżka miodu,
-1 jajko,
-sok wyciśnięty z połowy cytryny,
-skórka otarta z pomarańczy,
-1 łyżka błonnika o smaku truskawkowym,
-1 łyżeczka cynamonu,
-owoce: 300g malin i 3 jabłka lub kilka śliwek i 300g borówek. 


Przygotowanie:
Jajko, olej, cukier trzcinowy, sok z cytryny i skórkę pomarańczową wymieszać trzepaczką. Dodać jogurt i miksować na średnich obrotach (ważne jest aby składniki miały temperaturę pokojową). Mąkę z sodą przesiać. Polecam to zrobić, gdyż dzięki temu ciasto wychodzi baardziej puszyste. Następnie dodać błonnik truskawkowy. Składniki mokre i suche umieścić w misce i mieszać aż do uzyskania jednolitej masy. Gotowe ciasto wylać do prostokatnej formy lub tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć owoce i całość opruszyć cynamonem. Piec w temperaturze 160 stopni przez około 50-60 minut aż do tzw. suchego patyczka.











Ciasto to piekłam w dwóch wersjach: z borówkami i śliwkami oraz z malinami i jabłkiem. Nie potrafię się zdecydować, która jest lepsza bo obie smakują obłednie. Wykorzystałam śliwki i jabłka, które występuja jako zwiastuny jesieni a borówki i maliny jako wspomnienie lata. Idealne połączenie smaków. Pycha! Smakuje wyśmienicie! A Wam życzę smacznego! :)

wtorek, 6 października 2015

Fit brownie z burakami

Dzień dobry Kochani! Jak się macie? Powoli, małymi krokami zbliża się weekend a z nim u mnie ochota obowiązkowo na "coś" słodkiego. Uwielbiam piec zdrowe ciasta, eksperymentować w kuchni i odkrywać nowe smaki. Tym razem chciałam przygotować coś nowego i oczywiście dietetycznego, nie tylko z powodu dbania o figurę (dziewczyny chyba doskonale mnie rozumiecie :)), ale też dlatego że po upieczeniu mogę bezkarnie dodatkowo zjeść jeden kawałek więcej. Wyjątkiem są oczywiście te zdrowe, domowe, własnoręcznie robione. Sezon jesienny w pełni dlatego w tym okresie w kuchni staram się dodawać jak nawięcej sezonowych warzyw. Do ciasta postanowiłam przemycić buraczka, który idealnie komponuje się z czekoladą. No i wyszło pyszne fit ciacho, a dokładnie fit brownie z burakiem. Po pierwszym kęsie przepadłam! Robiłam je pierwszy raz ale na pewno nie ostatni. Wilgotne, miękkie, mocno czekoladowe i bardzo zdrowe. Oczywiście nie czuć w nim buraczka więc nie należy się przedwcześnie zniechęcać. Jest niewidoczny i niewyczuwalny w smaku. Polubią je nawet najwięksi czekoladoholicy. Najbardziej czasochłonne jest ugotowanie i starcie buraków. Reszta nie wymaga specjalnych umiejętności :) Proponuję je zjeść z dodatkiem owoców, ja najbardziej uwielbiam połączenie brownie, malin i lekkiego śmietankowego serka. Świetnie sprawdzi się na drugie śniadanie albo podwieczorek, idealne do zielonej herbaty lub po południowej kawki. Ciasto jest pyszne i można je jeść bez wyrzutów sumienia :) Uwielbiam gdy w moim domu pachnie ciastem, cynamonem i czekoladą... Rozpływam się! :) A Was zapraszam po przepis poniżej :)


Fit brownie z burakiem


Składniki na tortownicę:

Składniki mokre:
-1 szklanka puree z buraka, czyli około jednego dużego buraka,
-1 szklanka mleka (użyłam sojowego),
-1/2 szklanki oliwy z oliwek,
-1/2 szklanki miodu naturalnego,
-100 g czekolady gorzkiej minimum 70% rozpuszczonej w kąpieli wodnej.

Składniki suche:
-1 szklanka mąki orkiszowej,
-1 szklanka mąki gryczanej,
-1 czubata łyżka naturalnego kakao,
-1,5 łyżeczki sody oczyszczonej,
-1/2 łyżki cynamonu,
-1 łyżka błonnika o smaku truskawkowym, 
-1/3 szklanki otrąb pszennych, 
-szczypta soli morskiej.
Do dekoracji: mieszanka orzechów i rodzynki.


Przygotowanie:

Buraczka obrać, zawinąć w folię i piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 45 minut albo ugotować w wodzie do miękkości. Następnie odłożyć do ostudzenia. W międzyczasie w misce połączyć wszystkie mokre składniki poza burakiem a w drugiej misce połączyć wszystkie składniki suche. Ostudzonego buraka zetrzeć na najdrobniejszej tarce albo zblendować na puree, dodać do mokrych składników i chwilę ubijać trzepaczką, aż do połączenia wszystkich składników ze sobą. Mokre składniki połączyć z suchymi przy pomocy łyżki, a kiedy masa będzie jednolita przelać ją do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 35-40 minut. Patyczek włożony w ciasto może być mokry i oblepiony, ale nie może być na nim śladów surowego ciasta. Kiedy ciasto się upiecze i ostygnie udekorować i obficie posypać orzechami.

Smacznego! :)