Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy styl życia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy styl życia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2015

Easy ways to be healthy and stay fit


Witajcie Kochani!


Co u Was słychać? Jak się macie? W końcu nadeszła długo oczekiwana wiosna! To moja ulubiona pora roku. Zgodzicie się ze mną, że jest też najpiękniejsza z wszystkich, bo wówczas ożywa przyroda, natura budzi się do życia, drzewa otulają się świeżą zielenią, ptaki zaczynają śpiewać, rozkwitają paki i kwiaty. Dni są coraz dłuższe, cieplejsze, a słońce rozpieszcza naszą skórę witaminą D. Jednocześnie MY stajemy się szczęśliwsze i zaczynamy częściej się uśmiechać. Czujemy przypływ energii, motywacji do działania i mamy ochotę na zmiany. Powitanie wiosny to dobry moment by zmienić coś w swoim stylu życia. Powinniśmy to wykorzystać i zacząć aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, bo przecież każda z nas chce utrzymać swoje ciało w jak najlepszej kondycji. Warto wprowadzić kilka zmian w diecie, a wszystko po to by w pełni cieszyć się z uroków wiosny, czuć się lekko i radośnie. Dlatego dziś przygotowałam dla Was kilka prostych sposobów na to, jak pokochać zdrowy styl życia, czuć się zdrowo i lekko w swoim ciele, a także utrzymać piękną figurę. Stosuję je od dłuższego czasu i pragnę podzielić się z nimi, gdyż dają niesamowite efekty! :) Kierując się tymi zasadami zadbacie o Wasze zdrowie, piękno i urodę :) A oto one: 

1. Pij wodę z cytryną!

Każdy dzień zaczynam od wypicia rano na czczo tuż po przebudzeniu ciepłej szklanki wody z cytryną. Lista korzystnych właściwości płynących z picia tego napoju jest niekończąca ale przede wszystkim ma zbawienny wpływ na nasze ciało, stanowi przepis na zdrowie i idealny sposób na rozpoczęcie dnia. Poza tym działa antybakteryjnie, poprawia odporność, w naturalny sposób pomaga oczyścić nasz organizm z toksyn, wspomaga i przyśpiesza metabolizm, oraz poprawia wygląd naszej cery. Chyba nie muszę Was już bardziej namawiać? :)




2. Plan na dobry dzień!

Codziennie staram się jeść 4-5 małych posiłków, spożywanych regularnie co 3-4 godziny. Kieruje się zasadą: "Śniadanie zjedz jak król, obiad jak książę a kolację jak żebrak". Nieregularne jedzenie, głodzenie się czy pomijanie posiłków jedynie spowalnia naszą przemianę materii. Prowadzi do skoków a nawet spadku poziomu cukru we krwi, co skutkuje ciągłym napięciem i zmęczeniem. Zaburza tym samym proces wydzielania insuliny i równowagę organizmu, a także rozleniwia metabolizm. Dlatego więc zadbajcie o regularność posiłków, komponujcie je tak, by zawierały wszystkie potrzebne makroskładniki (węglowodany, białka, tłuszcze) niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Nie jedzcie w pośpiechu, celebrujcie każdy posiłek. Starajcie się o różnorodność spożywanych posiłków i jak największą ilość witamin i minerałów, których najlepszym źródłem są świeże warzywa i owoce, orzechy, nasiona i pestki. Pisząc już o posiłkach, mam dla Was kilka moich propozycji co jeść by zapewnić różnorodność w diecie :)


Śniadanie: 
 Śniadanie- to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, jest paliwem które powinno dać nam energię na cały dzień i rozbudzić organizm. Na ten temat jest wcześniejszy post :) Zachęcam jeśli jeszcze nie go nie przeczytałyście!
-owsianka na mleku migdałowym, z dodatkiem średniego banana i do tego orzechy laskowe i łyżeczka miodu,
-łódeczki z awokado- 1/2 awokado, 1 jajko, 1 pełnoziarnisty tost i 100 malin, 
-jajecznica z 2 jajek plus 2 kromki chleba pełnoziarnistego chleba plus 1 pomidor i zielona herbata. 









Drugie śniadanie:
Drugie śniadanie jak dla mnie musi być lekkie ale i pożywne. Najlepszym sposobem są koktajle warzywne i owocowe, będące bombą składników odżywczych, zawierające błonnik i mające odchudzające właściwości. Świetną propozycją są także małe przekąski, jak orzechy i owoce. Oto kilka propozycji:
-Zielono Mi- szpinak, banan, kiwi, jabłko, seler naciowy,
-Truskawkowa przygoda- ananas, truskawki, banan, jabłko, pomarańcza,
-Zakręcony Burak- burak, marchew, jabłko, cytryna, seler naciowy,  
-truskawki, jogurt grecki i suszone morele, 
-20 migdałów i 1 jabłko,
-świeże sezonowe owoce.






Obiad:
-brązowy ryż, kurczak curry i fasolka szparagowa,
-zapiekana czerwona papryka, nadziewana kaszą jaglaną i warzywami,
-pieczone bataty z łososiem, z sałatką z rukoli i awokado,
-pełnoziarnisty makaron ze szpinakiem.








Podwieczorek: 
-koktajl Bananowy uśmiech- banan, mleko sojowe waniliowe, 2 łyżki naturalnego kakao,
-porcja domowego ciasta bananowego, 
-mały jogurt naturalny, otręby z żurawiną, słonecznik i do tego jabłko,
-Owocowa radość-banan, pomarańcza, marchew, jabłko.




Kolacja:
Kolacja powinna być zdrowa, lekka, niskokaloryczna i lekkostrawna. Jem ją zawsze 2 godziny przed snem. W mojej diecie królują różnorodne sałatki:
-Szpinak, mozzarella, orzechy włoskie, pomarańcza, cebula, oliwki czarne,
-Mix sałat, ser feta, pomidorki cherry, papryka, ogórek, cebula,
-słupki warzywne (marchewka, seler naciowy, papryka, ogórek) plus dip z półtłustego twarogu, jogurtu naturalnego, koperku i szczypiorku,
-Mix sałat, ogórek, awokado, jajko, ogórek, prażone pestki słonecznika.



3. Pij wodę!

Każdy człowiek powinien wypijać codziennie 2-3l wody dziennie. Jak zapewne każda z Was wie, woda jest podstawowym nośnikiem substancji odżywczych, reguluje temperaturę ciała oraz wpływa na poprawę ogólnej kondycji i naszego samopoczucia. Picie dużej ilości wody powinno stać się nawykiem u każdego, zawsze powinna być w zasięgu w naszego wzroku, na biurku, wojence czy w samochodzie. Kiedy ją widzimy, sięgamy po nią częściej. Gdziekolwiek jesteśmy, w pracy czy w szkole powinniśmy pamiętać o prawidłowym nawodnieniu mając przy sobie butelkę wody (najlepiej niegazowanej). Ja nie wyobrażam sobie dnia bez odpowiedniego nawodnienia, ściągnęłam nawet aplikację Kalkulator nawodnienia, która pomaga mi rejestrować i kontrolować ilość wypijanej wody. 

Zaleca się picie:
-2 szklanek po przebudzeniu, ponieważ pomaga uaktywnić i pobudzić organizm,
-1 szklanki, 30 minut przed każdym posiłkiem- wspomaga trawienie,
-1 szklanki przed kąpielą- pomaga obniżyć ciśnienie krwi,
-1 szklanki przed zaśnięciem- gdyż chroni przed udarem i atakiem serca.


4. W zdrowym ciele zdrowy duch!  

Wszyscy znają powiedzenie "W zdrowym ciele, zdrowy duch". Aktywność fizyczna jest nieodłącznym elementem zdrowego stylu życia, nie tylko dotlenia organizm, poprawia krążenie krwi, zwiększa wydolność ale też pomaga utrzymać szczupłą sylwetkę. Jest także niezmiernie ważna dla naszego samopoczucia psychicznego, gdyż w jej trakcie nasze ciało wyzwala endorfiny- hormony szczęścia, które sprawiają że stajemy się pogodni i optymistyczni. Oprócz tego wysiłek fizyczny rozładowuje napięcie, odstresowuje, daje siłę i wyzwala energię. Trening jest moim codziennym rytuałem, przeznaczam na niego przynajmniej pół godzinny dziennie. Oprócz tego 2 razy w tygodniu chodzę na aerobik trwający godzinę i 3 razy w tygodniu wykonuję trening pani Ewy Chodakowskiej (najbardziej lubię Turbo Spalanie i Killera) oraz ćwiczenia Mel B na pośladki i inne partie ciała. Zbliża się lato, więc na tę część ciała warto zwrócić więcej uwagi! :) Przynajmniej raz w tygodniu staram się też biegać, teraz przy tak pięknej, wiosennej pogodzie będę częściej wybierać tę formę treningu :) Nie mogłabym zapomnieć również o jeździe na rowerze i dłuuuuugich spacerach na świeżym powietrzu :)



5. Wysypiaj się! 

Jedną trzecią naszego życia przesypiamy. Jeśli rozumiemy, co dzieje się w tym etapie regeneracji naszego ciała i cery, to potrafimy mądrze wykorzystać ten czas na wspaniały, głęboki sen, który jest podstawą pięknego wyglądu. Każdego wieczoru powinniśmy pomóc naszemu ciału szybko i dobrze zasnąć. Świetnym sposobem będzie zapalenie świec , gdyż tylko przy przyciemnionym świetle organizm uruchamia wydzielanie melatoniny, która przestawia ciało w tryb nocny. Przed snem nie powinno się zbyt dużo jeść, gdyż trawienie utrzymuje ciało w stanie czuwania. Poza tym nadmiar glukozy we krwi odkłada się nocą w komórkach tłuszczowych, co może powodować powstanie cellulitu (a tego najbardziej nie chcemy!). W sytuacji, kiedy we krwi nie ma cukru, ciało czerpie energię z zapasów tłuszczu. Dlatego przed pójściem spać rozkoszujmy się codziennymi rytuałami jak zakładaniem piżamy, aplikowaniem kremu na skórę. Dobrym sposobem jest też ziołowa herbatka, która pomoże nam się wyciszyć i uspokoić ciało. Pamiętajcie, że w trakcie snu są produkowane nowe komórki, tkanka skóry się zagęszcza a uszkodzone komórki ulegają naprawie. Dlatego tak ważne jest aby zadbać o odpowiednią ilość snu, która jest istotnym czynnikiem regeneracji i odpoczynku! :) Ja zazwyczaj kładę się spać koło 22-23 i śpię 7-8 godzin. Przekonałam się, że dla mojego organizmu jest to wystarczająca ilość, zapewniająca prawidłowe funkcjonowanie i podtrzymywanie równowagi mojego organizmu.


6. Nie odmawiaj sobie słodyczy! 

Tak to prawda! :) Ale mam tu na myśli tylko i wyłącznie te zdrowe, jak np. suszone owoce, jak rodzynki, suszone morele, śliwki, żurawinę, daktyle, figi, a także domowe ciasta (bananowe, marchewkowe, czekoladowe), domowe ciasteczka owsiane, batony energetyczne i wiele innych (przepisami będę się z Wami dzielić na blogu), gorzka czekolada ale spożywana w rozsądnych ilościach :)



Mam nadzieję, że jakaś część z Was skorzysta z zamieszczonych przeze mnie porad :) Wiosna to piękny czas, dlatego wykorzystajmy go jak najlepiej z korzyścią dla naszego ciała i zdrowia. Każda z nas ma jedno ciało na całe życie, dlatego warto się o nie nieustannie troszczyć każdego dnia, a ono się nam odwdzięczy. W razie jakichkolwiek pytań, piszcie w komentarzach! :)

MIŁEGO WEEKENDU! :)
B.



      

czwartek, 19 lutego 2015

You are what you EAT

Cześć Kochani!
Jak się macie? Jest to pierwszy mój post dlatego pomyślałam, że będzie o mojej największej pasji jaką jest zdrowe i racjonalne odżywianie, czyli to czym się najbardziej interesuję i nieustannie staram się pogłębiać moją wiedzę na ten temat. Każdy wie, że organizm trzeba odżywiać i codziennie dostarczać mu niezbędnych witamin i składników odżywczych do prawidłowego funkcjonowania. Wcześniej nie zwracałam uwagi na to, co zjadam ale kiedy już zaczęłam dorastać zmieniło się moje podejście pod tym względem. Jak każda dziewczyna chciałam mieć szczupłą figurę i taki efekt utrzymać. Oczywiście nigdy nie miałam problemów z nadwagą, ale popełniałam masę błędów które oddalały mnie od wymarzonej sylwetki. Będąc w liceum w ogóle nie jadałam śniadań, co było najgorszym rozwiązaniem. Zaczęłam więc stosować różne diety z mniejszym lub większym skutkiem. Ale nadal to nie było to czego szukałam. Czułam się bez przerwy zmęczona i pozbawiona energii. Szukałam dalej i natknęłam się w internecie na stronę FOOD MATTERS, gdzie znalazłam dużo filmików na temat surowej diety. Rzuciłam więc sobie wyzwanie- miesiąc pełen warzyw i owoców w surowej postaci i świeżo wyciskanych soków. Zrobiłam zapasy i rozpoczęłam kurację. Był to prawdziwy szok dla mojego organizmu, ale w krótkim czasie zaczęłam zauważać pierwsze efekty. Po pierwszym tygodniu poprawił się stan i koloryt mojej cery, zniknął trądzik. Zaczęłam sobie uświadamiać, jak wielką MOC mają warzywa i owoce. I są w zasięgu ręki każdego! Były też chwilę słabości, kiedy zastanawiałam się po co to robię, ale nie chciałam się poddać. Wytrwałam i zgubiłam 7 kilogramów, lecz moim celem nie było to żeby schudnąć. Pragnęłam czuć się dobrze w swoim ciele i tak też się stało. Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa. Zmieniło się moje samopoczucie, stan fizyczny ale i też psychiczny. Zaczęłam tryskać energią i cieszyć się z najmniejszych drobiazgów. Uświadomiłam sobie, że JEDZENIE MA ZNACZENIE i jak ważne jest by prowadzić zdrowy styl życia i uprawiać aktywność fizyczną, która dotlenia nasz organizm, poprawia wydolność, wytrzymałość, krążenie krwi i daje poczucie niesamowitej radości, którą chce się dzielić z innymi! :) Stałam się świadoma, że tego potrzebuje mój organizm, codziennie domaga się by napełnić go bombą składników odżywczych. Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Na stałe wprowadziłam do swojego życia zdrowe, nieprzetworzone jedzenie, w jak najprostszej postaci, z przeważającą ilością warzyw i owoców. Na stałe wyeliminowałam produkty z paczek, puszek, słoików i butelek. Nie jem słodyczy, fast foodów, białego pieczywa, nie piję alkoholu ani kolorowych i gazowanych napojów. Całkowicie wyeliminowałam z diety białe pieczywo, soki z kartonów, mleko i chemicznie napakowane wędliny. Bo moje ciało nie zasługuje na to, by traktować je jak śmietnik i wrzucać jedzenie, które jedzeniem nie jest a tylko je udaje.  Nie potrzebuje chemicznych dodatków, konserwantów i wzmacniaczy smaku. Potrzebuje tego, żeby dostarczać mu zdrową, surową, funkcjonalną nieprzetworzoną przez człowieka żywność, która wykazuje pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Zdrowy tryb życia i aktywność fizyczna stały się codziennością, nieodłącznymi elementami każdego dnia. Zmieniłam dietę, a jej podstawą stały się produkty takie jak:
-duża ilość wody mineralnej, niegazowanej,
-zielona herbata i herbatki ziołowe,
-błonnik witalny (dodaje głównie do koktajli),
-świeżo wyciskane soki i koktajle,
 -ciemne pieczywo z dużą ilością nasion słonecznika i pestek dyni,
-razowy makaron,
-brązowy i jaśminowy ryż,
-amarantus,
-komosa ryżowa,
-różne rodzaje kasz: gryczaną, jęczmienną, jaglaną i płatków: owsianych, jaglanych, orkiszowych, żytnich,
-świeże warzywa i owoce,
-nasiona roślin strączkowych: groch, fasola, soczewica, bób, ciecierzyca,
-niewielka ilość przetworów mlecznych i produktów zwierzęcych jak jogurt naturalny, jogurt grecki, ser feta, twaróg półtłusty, jajka, mięso z kurczaka i indyka, łosoś i tuńczyk,
-mleka roślinne:sojowe, migdałowe, owsiane, ryżowe i kokosowe; woda kokosowa,
-oleje: oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, olej z pestek dyni, olej słonecznikowy, olej kokosowy,
-suszone owoce: rodzynki, żurawina, morele, suszone śliwki, orzechy: laskowe, włoskie,  brazylijskie, orzechy nerkowca, migdały, płatki kokosowe oraz nasiona: słonecznika, pestek dyni, siemię lniane, nasiona chia, jagody goji,
-naturalne słodziki: miód, syrop z agawy, stewia, cukier brązowy
-świeże i suszone zioła oraz przyprawy: sól morska, pieprz czarny, pieprz ziołowy, curry, papryka słodka, papryka ostra, cynamon, kardamon, imbir, gałka muszkatołowa, goździki, kurkuma, surowe kakao.


Zakupy zrobione w miejscowym warzywniaku :)



   Od czasu do czasu pozwalam sobie na domowe słodycze zrobione tylko na bazie pełnoziarnistych mąk (orkiszowej, żytniej razowej, pszennej razowej, ryżowej i innych pełnoziarnistych oraz otrąb: pszennych, żytnich, owsianych, mielonego lnu) jak np. domowe wegańskie ciasto bananowe, marchewkowe, pełnoziarniste muffiny, ciasteczka owsiane i dużo innych, którymi będę się z Wami dzielić na blogu :) Zaczęłam regularnie ćwiczyć i  biegać. I wiecie co? Uzależniłam się od tego! Czuję się rewelacyjnie! Sama przekonałam się o tym, że dieta w towarzystwie ćwiczeń przynosi SUKCES! Każdy ma prawo dokonać wyboru. Ja jestem pewna tego, że dokonałam najlepszego z możliwych i do tego zachęcam również Ciebie! Weź odpowiedzialność za swoje zdrowie! Zaczynaj każdy dzień z uśmiechem na ustach! Ciesz się życiem i z jego uroków! Gwarantuję Ci, że te małe zmiany odmienią twoje życie i zdrowie na lepsze :)
Pozdrawiam B.